Zajadanie emocji. Jak odzyskać kontrolę?

blank

Autor:

blank
blank

Dlaczego jesz, mimo że wcale nie odczuwasz głodu? 

Wracasz do domu po ciężkim dniu, od rana dużo się działo. Praca, obowiązki, wiadomości, telefony, kilka rzeczy, które trzeba było zrobić „na już”. Nie było czasu, żeby się zatrzymać. Może nawet nie było kiedy spokojnie zjeść – cały dzień na wysokich obrotach.

Dopiero kiedy zamykasz za sobą drzwi, czujesz ogromne zmęczenie. Nie masz już siły rozmawiać, nie chcesz analizować tego, co wydarzyło się w pracy. Nie masz ochoty zastanawiać się, co właściwie czujesz. I wtedy ciało prosi o coś, co da szybką przyjemność.

Bierzesz coś na ząb, potem jeszcze trochę. Zanim się obejrzysz, jedzenie staje się głównym zajęciem wieczoru. Z każdym kolejnym kęsem napięcie trochę odpuszcza. Pojawia się przyjemność, ulga, coś znajomego i bezpiecznego. Przez kilka minut nie musisz niczego rozwiązywać.

A później do głosu dochodzą wyrzuty sumienia: „Znowu to zrobiłem”, „Przecież miałam się pilnować”, „Od jutra już naprawdę się ogarnę”. Tylko że problem najczęściej wcale nie tkwi w ciastkach…

Jedzenie może być sposobem radzenia sobie z emocjami

Jedzenie jest czymś znacznie więcej niż sposobem dostarczania organizmowi energii. Od pierwszych lat życia wiąże się z przyjemnością, bezpieczeństwem, bliskością i regulowaniem napięcia. Niektóre smaki kojarzą nam się z domem, dzieciństwem, kimś bliskim albo chwilą odpoczynku. Dlatego w momentach napięcia jedzenie może stać się szybkim i łatwo dostępnym sposobem zmiany tego, jak się czujemy. Kiedy jesteś zdenerwowany, smutny, samotny, znudzony albo przeciążony, organizm szuka czegoś, co pomoże choć na chwilę zmniejszyć dyskomfort. Jedzenie, szczególnie produkty słodkie i bardzo smaczne, może dostarczać natychmiastowej przyjemności i chwilowego poczucia ulgi.

Ważne jest, aby uświadomić sobie, że zajadanie emocji nie jest po prostu kwestią braku silnej woli. W wielu sytuacjach jedzenie pełni konkretną funkcję: pomaga się uspokoić, daje chwilę przyjemności, pozwala oderwać się od trudnych myśli, daje poczucie nagrody po ciężkim dniu. Czasami zastępuje potrzebę odpoczynku, bliskości, bezpieczeństwa albo kontaktu z drugą osobą. I właśnie dlatego tak trudno spełnić obietnicę: „Od jutra przestanę”.

blank

Dlaczego jedzenie bywa łatwiejsze niż rozmowa, zmierzenie się z problemem czy działanie?

Jedzenie ma jedną ogromną przewagę nad innymi sposobami radzenia sobie z trudnymi emocjami – działa szybko.

Nie musisz zastanawiać się, co właściwie czujesz, nie musisz szukać odpowiednich słów, ani konfrontować się z tym, co wydarzyło się w pracy. Nie musisz podejmować trudnej decyzji lub zastanawiać się, co możesz zrobić, żeby coś zmienić.

Możesz po prostu otworzyć lodówkę.

Jedzenie nie wymaga od Ciebie odwagi do rozmowy, nie zmusza Cię do spojrzenia na problem, którego od kilku tygodni unikasz. Nie każe Ci zastanawiać się, dlaczego jesteś w relacji, która Ci nie służy, dlaczego tak bardzo boisz się powiedzieć „nie”, dlaczego ciągle bierzesz na siebie więcej, niż jesteś w stanie udźwignąć. Nie wymaga działania.

Zmierzenie się z problemem często oznacza wysiłek: rozmowa może być trudna, podjęcie decyzji może wiązać się z lękiem. Zmiana wymaga czasu i nie zawsze daje natychmiastowy efekt.

Jedzenie natomiast daje coś tu i teraz – smak, przyjemność, chwilowe odcięcie od napięcia.

W tym sensie jedzenie może być bardzo skutecznym sposobem na chwilowe poradzenie sobie z emocjami. Tyle że pomaga przede wszystkim w tym jednym momencie. Jeśli za potrzebą jedzenia stoi przeciążenie, samotność, złość, smutek czy chroniczny stres, po zjedzeniu słodyczy emocja może na chwilę stać się mniej intensywna, ale jej źródło pozostaje.

„Wiem, co powinnam jeść, ale nie potrafię tego zastosować”

To zdanie bardzo często pada w gabinecie podczas konsultacji psychodietetycznej.

Możesz doskonale wiedzieć, czym jest zdrowe odżywianie. Możesz znać zasady komponowania posiłków, mieć w domu zdrowe produkty, plan posiłków, aplikację do liczenia kalorii i mocne postanowienie, że tym razem naprawdę się uda. A mimo to wieczorem znowu sięgasz po jedzenie. Nie dlatego, że brakuje Ci wiedzy.

Jeśli jesz dlatego, że jesteś głodny – potrzebujesz jedzenia.

Jeśli jesz dlatego, że jesteś wyczerpany, samotny albo pełen napięcia – sama wiedza o kaloriach, składnikach odżywczych i zasadach zdrowego odżywiania może nie wystarczyć.

Wtedy warto przyjrzeć się temu, czego naprawdę potrzebujesz w danym momencie.

Psychodietetyka – nie tylko o tym, co jesz

Psychodietetyka łączy wiedzę dotyczącą odżywiania z rozumieniem psychologicznych mechanizmów, które wpływają na nasze jedzenie.

W Centrum Zdrowia Psychicznego „Balans” w Raciborzu z pomocą psychodietetyka możesz przyjrzeć się nie tylko temu, co jesz, ale także temu, dlaczego jesz w określony sposób.

Warto przeanalizować swoje nawyki, przyjrzeć się emocjom, relacji z jedzeniem, przekonaniom dotyczącym własnego ciała oraz sposobom radzenia sobie z napięciem. Możesz też lepiej zrozumieć sytuacje, w których jedzenie staje się sposobem na poradzenie sobie z czymś, co jest trudne.

Rozmowa ze specjalistą przebiega w bezpiecznej atmosferze: bez zawstydzania i sprowadzania wszystkiego do „silnej woli”. Bo prawdopodobnie nie potrzebujesz kolejnej diety, tylko odnalezienia sposobu na to, by lepiej zrozumieć siebie, swoje emocje i potrzeby.

Z czasem będziesz mieć więcej możliwości, żeby zadbać o siebie – i jedzenie nie będzie już musiało robić tego za Ciebie.

Chcesz porozmawiać o swojej relacji z jedzeniem? Skontaktuj się z nami. 

 

Centrum Zdrowia Psychicznego „Balans”
ul. Staszica 19/3
47-400 Racibórz
tel. 690 555 127
e-mail: kontakt@terapiabalans.pl

Jeśli znasz kogoś, kto potrzebuje wsparcia, wyciągnij do niego pomocną dłoń i wyślij ten artykuł.

W szczególności interesują mnie i są mi bliskie:

Scroll to Top